Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Kolczyki złote GUESS

Kolczyki złote GUESS

Czy Wy też tak macie, że Wasza lista MUST HAVE wiecznie się poszerza? Ledwo, pozbędę się jednej pozycji, a już mi wskakują następne piękne wręcz wyśnione rzeczy, które koniczynie chciałabym mieć. Jestem pewna, że z podobnym problemem borykała się Carrie z serialu "Seks w Wielkim Mieście".



Bransoletka Pandora Moments

Bransoletka Pandora Moments

Od kiedy tylko pamiętam zawsze marzyłam o bransoletce z Pandory. Najbardziej fascynowała mnie unikalność każdej bransoletki . Wyjątkowe dobieranie charmsów odzwierciedla charakter każdej z kobiet. Idealnie podkreśla różnorodny, indywidualny styl!

Dlatego jak tylko dowiedziałam się o zbliżającej się promocji w sklepach Pandora, nie mogła postąpić inaczej, jak po prostu wybrać swój model bransoletki, który będzie mi towarzyszył przez resztę życia.
Bransoletka Pandora

Bransoletka Pandora Moments


Pandora od ponad dwudziestu lat produkuje ręcznie wykonywaną biżuterię. Oryginalne elementy są tworzone z niesamowitą starannością , dzięki czemu to unikalna już w dzisiejszych czasach cecha. Każdy element jest wykonany tylko i wyłącznie ze szlachetnych metali, a produkty są ozdabiane naturalnymi bądź syntetycznymi kamieniami.

Mój model, to srebrna bransoletka Moments z zapięciem w kształcie serca ozdobiony cyrkoniami. Zdecydowałam się na ten wzór ponieważ, nim kupię sobie pierwszego charmsa, minie trochę czasu, a dzięki dekoracyjnemu zapięciu na ręce prezentuje się po prostu przepięknie!


Bransoletka Pandora

Bransoletka Pandora

Bransoletka Pandora

Bransoletka Pandora
W ten weekend, od pierwszego do trzeciego kwietnia, w sklepach Pandora jest promocja - "dwie bransoletki w cenie jednej" – tak więc, pozostaje tylko znalezienie chętnego kompana na zakupy. Warto się spieszyć, promocja trwa do wyczerpania zapasów!

 

Bransoletka Mokobelle

Bransoletka Mokobelle

Doskonale wiecie o tym, jak ja bardzo kocham bransoletki! Dzisiaj pochwalę się Wam moją nową zdobyczą – bransoletką z firmy Mokobelle. Pierwszy raz ją zobaczyłam kilka tygodni temu u pewnej bardzo stylowej kobiety, którą poznałam w nowej pracy. Miała ich wtedy kilka na ręce i pięknie brzęczały razem za każdym razem, gdy tylko delikatnie poruszyła ręką. Był to cudowny, cichutki dźwięk obijających się kamieni. Z braku odwagi nie zapytałam się skąd pochodzą, więc musiałam sama przeprowadzić własne śledztwo ;)

Bransoletki Mokobelle

Bransoletki Mokobelle

Bransoletka Mokobelle

Pierwszą swoją bransoletkę Mokobelle kupiłam kilka tygodni temu. Zakładam ją od tamtej pory codziennie, i nadal jestem nią zachwycona i cisze się, że ją mam taaaak bardzo. Wybór padł na szary kamień labradoryt ze złotą zawieszką w kształcie piórka. Uwielbiam styl tych bransoletek - boho, który jest szalenie modne w tym sezonie. Biżuteria zdecydowanie jest lekka, delikatna, młodzieńcza, a zarazem bardzo elegancka ;)
Cena takich bransoletek, zależy od wielkości  kamienia, moja – średnia -  kosztowała 150 złotych.


Bransoletki Mokobelle



Bransoletka Mokobelle


Jak Wam się podoba moja nowa, aż wstyd pisać - kolejna, bransoletka w kolekcji? ;)

Zakupowe szaleństwo

Zakupowe szaleństwo

Rzadko na blogu robię tak zwane „haul zakupowy”, jednak  jak się okazało, do w pełni rozpoczęcia mojej nowej pracy musiałam zainwestować w parę drobnych rzeczy - może nie wszystkie były drobne..


Postanowiłam Wam juz podarować przyjemność oglądania nowego płaszcza, walizki czy specjalnej torebki, która będzie ze mną latać. Lista zakupowa była długa, więc wybrałam perełki, które moje oko cieszą najbardziej! 


W  związku z dosyć rygorystyczną dyscypliną  mundurową, musiałam zainwestować w biżuterię. Dozwolone są tylko małe kolczyki perełki bądź kryształki. Ja zdecydowałam się na te drugie. Marzyły mi się, oczywiście, oryginalne od Swarovskiego, jednak cena mnie odstraszyła – blisko 200 złotych i drastycznie zleciałam z marzeń na ziemię. Najkorzystniejsze cenowo i jakościowo znalazłam w jubilerze YES. Uwaga za jedyna 25 złotych! Zdecydowanie konkurencyjna cena, do pozostałych ;) 



Na liście produktów, które koniecznie musiałam kupić do pracy, był także długopis. Porządny, niezawodny, który nie przyniesie mi wstydu. Nie ma nawet mowy o długopisie z nadrukiem SELGROS bądź PZU. Musi być gładki, klasyczny i elegancki. Taki znalazłam w promocji w Empiku za ponad 11 złotych z firmy Zenith. Jest to edycja retro, bardzo mi się podoba! Szczególnie, wraz z długopisem, zamieszczona instrukcja obsługi ;)



Jak się okazało, makijaż nie jest przypadkowy, a rekomendowana przez firmę, jest marka INGLOT. Każda z nas musi mieć zarówno usta, jak i oczy mocno podkreślone. Oczywiście, wszystkie w tym samym kolorze;) Intensywność makijażu, jest związana ze słabym oświetleniem w samolocie, które powoduje, że przy delikatny make-up, wyglądamy po prosu jakbyśmy go kompletnie nie miały. Usta są praktycznie bordowe, na codzień nigdy takich kolorów nie noszę, ale podoba mi sie bardzo – w pracy będę miała całkowicie inną osobowość – drugą twarz!  







Nie mogłam się oprzeć szałowi zakupów i postanowiłam zainwestować jeszcze w książkę Stewardessy, która latała dla Arabowa. Jestem bardzo ciekawa jej przygód i wrażeń po pracy dla jednych z najlepszych linii lotniczych. 




Na koniec, muszę się pochwalić, jaki piękny prezent dostałam od Patryka! W ramach gratulacji w spełnianiu marzeń, dostałam od niego mały srebrny samolocik. Uwielbiam ten naszyjnik nie rozstaje się z nim. Kojarzy mi się nie tylko z moim „nowym officem”, ale również z samym Patrykiem – to on zaraził mnie pasją latania, sam też aktualnie jest w Boeingu i podróżuje jako CC. I wiem, że gdyby nie on, to prawdopodobnie nawet bym nie marzyła o tym zawodzie:-) 




Bransoletka Michael Korsa

Bransoletka Michael Korsa

Każda z nas ma hopla na punkcie czegoś innego. I wydaje na to często nie przyzwoite sumy. Ja, zdecydowanie jestem oszczędna jeśli chodzi o kosmetyki, z większości mam po jednej sztuce - fluidy, kremy do twarzy, tusz czy nawet puder. Trochę gorzej u mnie z pielęgnacją włosów. Naiwnie wierzę producentom obiecującym piękne i zdrowe włosy.

Jednak, największą słabość okazuję przy zakupie biżuterii, tak dokładniej przy bransoletkach.

Uwielbiam je nosić, do tego stopnia mam bzika na ich punkcie, że zawsze jakaś trafia na moja listę prezentów świątecznych czy urodzinowych. Znaczną większość dostaje w prezencie. Najczęściej od TŻ, bo też jemu zawsze mogę szczerze  powiedzieć, o czym aktualnie marzę (albo tak dokładniej – o której).

Mam dość sporą kolekcję, na pewno kiedyś się nią pochwalę. Dzisiaj chciałam Wam przedstawić moją nową ukochaną bransoletkę od Michael Korsa. Dostałam ją miesiąc temu na święta, wiadomo od kogo ;)

Bransoletka Michael Korsa

Bransoletka Michael Korsa

Bransoletka Michael Korsa

Od rodziców, po obronie magistra, dostałam w prezencie cudowny zegarek Michaela Korsa. Był to mój wymarzony i upragniony model. Gdy go na codzień nosiłam, odczuwałam pewien brak. Zazwyczaj wszystkie zegarki MK są prezentowane w towarzystwie bransoletek. Wówczas, moim zdaniem, lepiej się prezentują. Tak więc, poniekąd, byłam przymuszona do takiego zakupu. Dla dobra zegarka ;)

Bransoletka Michael Korsa

Bransoletka Michael Korsa






P.S. Przepraszam za cieszę na blogu, dopadła mnie grypa :( 
Ponadczasowe kolczyki

Ponadczasowe kolczyki


Cześć Dziewczyny,

       Dzisiaj parę słów o biżuterii, ale nie byle jakiej - tylko tej klasycznej i eleganckiej. Moda i trendy się zmieniają - były już modne kolczyki z piórami, ćwiekami, kolcami, czaszkami a nawet z motywami owoców czy warzyw. Jednak, stylowe ponadczasowe kolczyki nigdy nie ulęgną przedawnieniu i na prawdę warto mieć komplet dobrej gustownej biżuterii w szkatułce.

         Dzisiaj Wam pokażę swoje ulubione świecidełka. Co najważniejsze –kupione  za niewielkie pieniądze. Bo przecież, styl i elegancja nie zależy od grubości naszego portfela! 

Please return to Tiffany & Co - historia słynnego napisu

Please return to Tiffany & Co - historia słynnego napisu



         Odkąd tylko poznałam cudowną kolekcję Tiffany & Co „Return to Tiffany”, długo zastanawiałam się nad napisem, który jest tak charakterystyczny dla ich biżuterii. W wolnej chwili postanowiłam znaleźć odpowiedź na nurtujące mnie pytanie - „Co ono oznacza i w jakim celu jest? Dlaczego stało się symbolem biżuterii Tiffaniego?” Nie jest to wyszukane zdanie, niosące jakieś przesłanie czy mądrość życiową. A jednak, zdołało stać się symbolem jednego z najważniejszych jubilerów. 


        „Return to” tłumaczyłam sobie jako zachętę, aby powrócić do Tiffaniego - taki ówczesny chwyt marketingowy. Niestety myliłam się. Historia tego napisu jest o wiele ciekawsza ;)

        Jak się okazuje, popularna fraza „Please return to Tiffany New York 48576”  pochodzi z roku 1969. Wówczas Tiffany wprowadził unikatową  kolekcję breloczków. Aby zachęcić klientów i stworzyć dodatkową luksusową usługę, wpadł na pomysł, aby umieścić napis „Proszę zwrócić do Tiffaniego w Nowym Jorku 48576”. Wówczas podczas zgubienia kluczy przez klienta, osoba które je znalazła mogła zwrócić do Tiffaniego, a właściciel, po unikatowych numerach identyfikacyjnych, odbierał zagubiony przedmiot.


        Kolekcja, jak i napis, stał się tak popularny, że Tiffany do dziś w swojej ofercie ma biżuterię zaprojektowaną na ówczesny styl.



 „Please return to Tiffany & Co”, kto nie pragnie posiadać tego napisu?  ;))